Tym razem płytkie przemyślenia na podstawie mojej obecnej lektury.
Jedna z książek, którą w tej chwili czytam to „Archipelag znikających wysp” (Piotr Śmieszek i Sergiusz Prokurat). Książka jest trochę o Indonezji, trochę o socjologii, a trochę nie wiadomo o czym. Czyta się bez większego bólu, chociaż zawiodłem się odrobinę, myśląc, że będzie to pasjonująca książka podróżnicza.
„Gdy się temu głębiej przyjrzeć, współczesna korupcja ma dwie przyczyny – są to ludzka skłonność do zła, czyli chęć posiadania tego co posiadają inni, i naturalne pragnienie władzy oraz uwarunkowania wynikające z organizacji życia społecznego, czyli biurokratyzacji życia społeczno-gospodarczego.” Bełkot? To prawda. Możesz sprawdzić czytając jeden z rozdziałów. Chciałbym jednak zwrócić szczególną uwagę na założenie, że ludzie mają naturalną skłonność do zła i że zła jest chęć posiadania tego co posiadają inni.
Inną książką, którą również obecnie czytam jest „Ze skarbnicy midraszy”. Midrasz w kulturze żydowskiej jest opowieścią (kiedyś wyłącznie opowiadaną, teraz również często spisaną) będącą uzupełnieniem Tory, a mającą na celu opisowe, anegdotyczne wyjaśnienie poszczególnych fragmentów Biblii. Czyli takie opowiadane ludowe moralitety sprzed kilku tysięcy lat – fajnie się je czyta. Pozwolę sobie przytoczyć tu jeden midrasz „Za czyje grzechy”.
Rabbi Josi powiada:
— Wszyscy ludzie, zanim umrą, muszą się spotkać twarzą w twarz z Adamem, pierwszym człowiekiem na ziemi. Muszą przekonać się osobiście, że umierają z powodu własnych grzechów, a nie wskutek grzechów Adama.
Zanim człowiek zejdzie z tego padołu, zostaje doprowadzony do Adama i ten zadaje mu takie oto pytanie:
— Dlaczego odchodzisz z tego świata?
A człowiek mu odpowiada:
— Z twojego powodu muszę zejść z tego świata, albowiem za twoją sprawą kara śmierci spadła na ludzi.
Wtedy Adam mówi tak:
—Dziecko moje, ja popełniłem tylko jeden grzech i za to zostałem ukarany. Tobie zaś, który popełniłeś wiele grzechów, z całą pewnością należy się ta kara.

Zwróć uwagę, że pojawia się tu założenie, że każdy człowiek popełnił wiele grzechów. Koresponduje to z poprzednim stwierdzeniem, że człowiek jest zły.
Zaskakuje mnie teza lansowana przez religie, że człowiek jest zły. Lansowana tak silnie, że większość z nas wierzy, że człowiek z natury jest zły, a zaspakajanie większości jego naturalnych potrzeb jest grzechem.
Wydaje mi się, że wpajanie w ludzi takiego przekonania ma obniżyć ich poczucie własnej wartości, godności itp. Znacznie łatwiej jest manipulować lub rządzić człowiekiem, który uważa, że jest z natury zły i czuje się z tego powodu permanentnie źle niż człowiekiem, który jest z siebie zadowolony i ma poczucie własnej wartości. Tego drugiego trudniej do czegoś zmusić no i niestety, trzeba mu więcej zapłacić za jego pracę…
Niejako dla odtrucia polecam zupełnie inna książkę „Odkryć życie na nowo” napisaną przez hinduskiego Jezuitę Anthony de Mello. Książka ta, nie wnikając w istotę natury ludzkiej tłumaczy czym jest szczęście i jak być szczęśliwym. Jest to książka pogodna, napisana prostym językiem i nawet nieco psychoterapeutyczna. Polecam bardzo!

Od wielu lat jestem fanem systemu Piwik, zajmowałem się jego spolszczeniem. Ostatnio jest nam jakby mniej po drodze – interfejs Piwika nieco się zestarzał, a do swoich prywatnych celów nie bardzo mam energię na jego dostosowywanie dla swoich potrzeb.

Nieco inaczej sprawa wygląda z menedżerem tagów. Bardzo mocno korzystam z Google Tag Managera i oceniam go jako absolutna perełkę wśród produktów Googli. Z drugiej strony przymierzam się czynnie do stworzenia własnego, prostego managera tagów dla potrzeb swojego systemu analitycznego, wspierającego scoring. W takiej sytuacji ucieszyła mnie informacja o zaprzyjaźnieniu się Piwika z otwartoźródłowym projektem 7Tag. Jak się okazało, nieco przedwcześnie.

Czytaj dalej