To było dość gorące lato
Mechowio. Po pierwsze: mamy w końcu nowy dach. Piękny, z wiśniowo-czekoladowej ceramicznej dachówki. W domu zrobiło się bardziej sucho – i co zaskakujące – cieplej. NIe wiedziałem jak działa dobra membrana.
W pasiece żyją sobie własnym zyciem trzy ule, a miód w tym roku kupuję od sąsiada. Bywa. SPróbuję uruchomić pasiekę w przyszłym roku, ale biorąc pod uwagę ogrom pracy, nie jest to pewne. Przede mną łazienka, zbiornik na deszczówkę, oczyszczalnia i tak dalej…
Latem wokól domu kręcili się dekarze i pomieszkiwało z nami dwóch chłopców. Bardzo wiele spacerów, wypadów na rowerach, zbierania jagód, budowy modeli machin wojennych, lepienie i wypalanie gliny, a także wytop "miedzi" z malachitu. Było super, ale ledwo żyję…
Nasza wspaniała kotka, Panna Pasekod powrotu do Mechowa w dalszym ciągu jest zachwycona, ja chyba też…
Zaprzyjaźniłem się z dużym modelem językowym, w szczególności przydatnym do nauki, administracji siecią i serwerami, a także w budowie stron. Najwięcej jednak uczę się chyba o samym AI.
Trochę zajmuję się giełdą, w stopniu mocno amatorskim. Temat jest fascynujący, bo podmiotem giełdy nie jest gospodarka lecz ludzkie emocje. Polecam książkę "Inteligentny inwestor" Benjamina Grahama – jest dosyć "ciężka", na początek lepsza jest "Psychologia pieniędzy" Morgana Housela.
Trochę grzebania w serwerach. Administruję aktualnie kilkoma serwerami (głównie Debian 12 i 13): Oracle, Mikr.us i Tiktalik (Hetzner nie spełnił pokładanych w nim nadziei). Dalej mam swój własny serwer poczty, hostowany u siebie otwartoźródłowy system do wideokonferencji Galene, forka systemu do transkrypcji Scribber, który korzysta z jakiejś formy tzw. sztucznej inteligencji. Uczę się Timbera, który pozwala panować nad WordPressem w znacznie większym stopniu niż WordPress. Poza tym uczę się rysować na tablecie graficznym Wacom, co sprawia mi bardzo wiele przyjemności.
Jak widać, małymi kroczkami przygotowuję się do roli seniora…
Marcin Kowol